Tym razem ze względu na upały postawiałam przede wszystkim na owoce i warzywa oraz to co z nich można zrobić.
Pomidorki koktajlowe zastępują mi słodycze. Oczywiście nie muszę wspominać, że są one zdrowsze. Mają przede wszystkim likopen (rewelacyjny przeciwutleniacz) i witaminę C. Pektyny sprawiają, że żołądek jest wypełniony i dzięki temu nie odczuwamy głodu. Są niskokaloryczne. Granola to również zamiennik wysokokalorycznych słodyczy. Jeśli chce mi się jeść, mieszam jogurt naturalny z granolą. Płatki owsiane zawierają tryptofan - aminokwas, który jest zamieniany na serotoninę w naszym organizmie.
Zupa krem z brokułów to znakomite źródło indoli, czynników przeciwutleniających, które starają się nie dopuścić do powstania nowotworów hormonozależnych.
Lemoniada miętowa (woda + sok z cytryny + mięta + imbir) jest pita przeze mnie przede wszystkim z powodu dodania imbiru, który działa antymigrenowo.Dziewczyny - jedzmy warzywa kapustne (kapustę, jarmuż, brukselkę, brokuły, kalarepę, kalafior) - są bogactwem indoli!
Koktajl z czerwonych porzeczek to dobre źródło witaminy C i błonnika, który chroni nasze jelita.
Jeśli ktoś z Was ma jakieś pytania odnośnie zdrowego odżywiania, to bardzo chętnie na nie odpowiem. Nie jestem w tej kwestii alfą i omegą i myślę, że nikt nie jest, ale najwyżej odpowiem "nie wiem", więc zapraszam Was do zadawania pytań.




