1 września 2015

#afoodie 1

Jestem foodie! Pisząc o jedzeniu warto pokazać, co ja najczęściej jem i dlaczego.
Tym razem ze względu na upały postawiałam przede wszystkim na owoce i warzywa oraz to co z nich można zrobić.
Pomidorki koktajlowe zastępują mi słodycze. Oczywiście nie muszę wspominać, że są one zdrowsze. Mają przede wszystkim likopen (rewelacyjny przeciwutleniacz) i witaminę C. Pektyny sprawiają, że żołądek jest wypełniony i dzięki temu nie odczuwamy głodu. Są niskokaloryczne.

Granola to również zamiennik wysokokalorycznych słodyczy. Jeśli chce mi się jeść, mieszam jogurt naturalny z granolą. Płatki owsiane zawierają tryptofan - aminokwas, który jest zamieniany na serotoninę w naszym organizmie.
Zupa krem z brokułów to znakomite źródło indoli, czynników przeciwutleniających, które starają się nie dopuścić do powstania nowotworów hormonozależnych. 
Dziewczyny - jedzmy warzywa kapustne (kapustę, jarmuż, brukselkę, brokuły, kalarepę, kalafior) - są bogactwem indoli!
Lemoniada miętowa (woda + sok z cytryny + mięta + imbir) jest pita przeze mnie przede wszystkim z powodu dodania imbiru, który działa antymigrenowo.
Koktajl z czerwonych porzeczek to dobre źródło witaminy C i błonnika, który chroni nasze jelita.

Jeśli ktoś z Was ma jakieś pytania odnośnie zdrowego odżywiania, to bardzo chętnie na nie odpowiem. Nie jestem w tej kwestii alfą i omegą i myślę, że nikt nie jest, ale najwyżej odpowiem "nie wiem", więc zapraszam Was do zadawania pytań.

26 sierpnia 2015

Czarny bez



Przełom sierpnia i września to czas na jedne z moich ulubionych zbiorów - czarny bez. Robię z niego sok, który w okresie największego zapotrzebowania na witaminę C, rozpuszczam w wodzie i popijam w pracy lub dodaję do herbaty. Niestety jest to bardzo czasochłonna i pracowita obróbka a efektem ubocznym są fioletowe palce.

Owoce czarnego bzu zawierają antocyjany, witaminę C i B, sód, potas, żelazo i wapń oraz karotenoidy. Nie bez znaczenia jest także wysoka ilość pektyn w owocach, gdyż wypełniają one żołądek i powodują, że czujemy się syci.

Sok z czarnego bzu jest bardzo dobry przy przeziębieniach, migrenach i silnych nerwobólach. Pomaga odtruć organizm. Rewelacyjnie działa na choroby reumatyczne, w stanach zapalnych dróg moczowych oraz biegunkach. Utrzymuje skórę w dobrej kondycji, ze względu na dużą zawartość witaminy C, dlatego chorzy na łuszczyce powinni spróbować tego specyfiku.

Uwaga (1): Nie wolno stosować owoców czarnego bzu przy odwodnieniu organizmu. 
Uwaga (2): Nie należy jeść surowych owoców. 

Sposób wykonania soku:
Najwięcej czasu zabiera oddzielenie owoców od baldach. Obrane owoce przepuszczam przez sokowirówkę. Niestety bardzo dużo soku zostaje jeszcze w owocach, dlatego jeszcze raz przepuszczam "odpadki" z sokowirówki przez gazę (chyba lepsza byłaby wyciskarka). Następnie wyciśnięty sok podgrzewam i dodaję odrobinę cukru oraz ok 1-2 szklanki wody na 2 litry soku. Nie podaję dokładnej ilości, ponieważ zależy ona do czego później sok będzie użyty i od Waszej preferencji. Sok przelewam do słoików i pasteryzuję ok. 15 minut. Żeby lepiej zabezpieczyć słoiki, pod wieczko kładę jeszcze folię do żywności. Sok przechowuję w ciemnym miejscu.

W sklepach ze zdrową żywnością można kupić sok z czarnego bzu. Jednak 500ml kosztuje powyżej 25 zł. Biorąc moją konsumpcję z zeszłego roku zbankrutowałabym.

17 sierpnia 2015

Czy kawa to samo zło?

Kofeina to jeden z kontrowersyjnych składników występujących w kawie. Ale znaleźć ją można również w herbacie i napojach typu cola. Często kupujemy kawę z karmelem, bitą śmietaną i innymi dodatkami. Niestety, tego typu kawy są bardzo kaloryczne. Kawa nie tylko posiada minusy, ma też kilka dość znaczących plusów.

















Minusy:
  • powoduje biegunki u osób wrażliwych - zarówno kawa z kofeiną jak i bezkofeinowa,
  • należy unikać picia kawy podczas stresu, ponieważ może podnieść ciśnienie tętnicze,
  • osoby cierpiące na arytmię serca, kobiety karmiące i w ciąży powinny zredukować ilość wypijanej kawy,
  • może powodować zgagę,
  • działa drażniąco na jelita osób z zespołem jelita nadpobudliwego,
  • ze względu na kwasotwórcze działanie może zaostrzać problemy wrzodowe,
  • ma niekorzystne działanie przy kamicy nerkowej,
  • wypłukuje wapń z organizmu,
  • można się szybko uzależnić od kofeiny.

A teraz plusy:
  • kawa pobudza i to już przy użyciu bardzo małych dawek - maksymalne stężenie kofeiny we krwi występuje godzinę po jej wypiciu,
  • poprawia nastrój i działa jako słaby środek psychotropowy,
  • posiada trzy polifenole (kwas chlorogenowy, kawowy, felurowy), które walczą z wolnymi rodnikami, 
  • jest dobrym źródłem kwasu nikotynowego, czyli witaminy PP (filiżanka kawy zawiera ok. 10% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę),   
  • trwają badania nad zależnością kawy i występowaniem niektórych nowotworów, badania te są bardzo obiecujące, 
  • zauważono korzystny wpływ kawy na chorych na cukrzycę typu II, chorobę Parkinsona i Alzheimera,
  • kofeina jest składnikiem wielu leków przeciwbólowych, ale również może te bóle powodować.

Uwaga: kawa rozpuszczalna zawiera śladowe ilości niklu, który może podrażniać żołądek

Nie jestem fanką kawy. Ale sobie myślę, że warto do niej dodać odrobiny chili, żeby spalić trochę niechcianego tłuszczu!!! A Wy jaką kawę lubicie?

7 sierpnia 2015

Jak ustrzec się zimowego przeziębienia?

Wiem, że jest środek lata. Upały nam doskwierają, a ja piszę artykuł na temat przeziębień w zimie. Jednak większość z produktów, które są poniżej wymienione, potrzebują trochę czasu, żeby zrobić w naszym organizmie porządek. Lato jest najlepszym momentem, że rozpocząć taką kurację.

Jogurt działa na produkcje interferonu, wzmaga wzrost przeciwciał oraz powoduje wzrost aktywności komórek odpornościowych. Poza tym, jest probiotykiem, który pomaga przygotować jelita na maksymalne wchłaniane substancji odżywczych z pożywienia. Żeby pojawiła się wystarczająca ilość interferonu, należy jogurt spożywać przez ok. 4 miesięcy. Badania pokazują, że jogurt również wpływa na wyeliminowanie reakcji alergicznych takich jak katar sienny. Jednak nie kupujcie jogurtów smakowych. Posiadają one bardzo dużo substancji chemicznych, które nie są dobre dla naszego organizmu. Proponuję zmieszanie jogurtu naturalnego z owocami, granolą bądź siemieniem lnianym. Zwróćcie również uwagę na obecność żywych kultur bakterii w jogurcie.

Owoce i warzywa zwłaszcza te, które są bogate w witaminę C oraz beta-karoten. Witamina C może być jedzona w nadmiarze, ponieważ jest rozpuszczalna w wodzie i wydalana z moczem. 5 lub 6 marchewek to wystarczająca ilość, jeśli chodzi o beta-karoten. Innym źródłem beta-karotenu są: dynia, szpinak, arbuz, brzoskwinie, morele, brokuły oraz bataty. Poza tym, należy pamiętać, że owoce i warzywa zawierają polifenole, które bardzo efektywnie walczą z wolnymi rodnikami. I akurat teraz jest najlepszy czas, żeby ich dostarczyć najwięcej z pożywieniem.

Cynk działa jak lifting na grasicę (gruczoł niezbędny do prawidłowego systemu odpornościowego). Cynk można znaleźć w ostrygach, pestkach dyni, wątrobach, migdałach, orzechach oraz tłustych rybach.

Czosnek to bardzo dobre warzywo, które zapobiega przeziębieniom. Wiadomo, możemy przez to stracić kontakty towarzyskie, ale coś za coś. Najlepiej ząbek czosnku pokroić w plasterki i łykać je.

Produkty, które osłabiają naszą odporność:
  • tłuszcze zwierzęce,
  • kwasy tłuszczowe omega-6, znajdują się w olejach roślinnych,
  • cukry.

Również stres przyczynia się do zapadania na przeziębienia. Stres potrafi bardzo niekorzystnie wpływać na nasz system odpornościowy. Podkreślam to ze względu na to, że system odpornościowy, który jest w dobrej kondycji, potrafi przeciwdziałać różnym chorobom nie tylko przeziębieniu!

21 lipca 2015

Cukier konra sól w peelingach

Peelingi jeden z moich ulubionych zabiegów kosmetycznych. I oczywiście staram się je robić samodzielnie. Oczywiście na półkach sklepowych mamy spory wybór nie tylko bazy, ale również zapachu.

Ale co jest lepsze, czy peelingi na bazie soli, czy cukru? Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie!


Peeling z soli:
  • ma działanie antyseptyczne, więc zabija bakterie i drożdże, które są na naszym ciele,
  • działa detoksykacyjnie na naszej skórze (pamiętajcie również o kąpielach w soli),
  • nadaje się również do peelingu skóry głowy, powodując fajny skręt włosów, ale również potrafi wysuszyć nasze włosy, więc na to należy uważać, 
  • zależnie od wyboru soli możemy na naszą skórę działać mikroelementami, które się w niej znajdują. 

Peeling z cukru:
  • rewelacyjny i niepowodujący zniszczeń na włosach jak połączymy oliwę z cukrem i wykorzystamy jako peeling na skórę głowy,
  • używając cukru będziemy mieli lepszy efekt wygładzający skórę, 
  • bardzo dobrze nadaje się do peelingu ust (z miodem jest rewelacyjny),
  • działa na dwóch płaszczyznach: mechanicznie usuwa martwy naskórek, ale również dzięki wykorzystaniu kwasu glikolowego działa jak peeling chemiczny.  


Każdy może wybrać coś dla siebie. Ale większość z Was chyba najbardziej lubi peeling kawowy. Nieprawdaż?

13 lipca 2015

Co na dobre kości?

Osteoporoza dotyka coraz młodszych ludzi. Częściej są na nią narażone kobiety niż mężczyźni. Niestety, jest dziedziczna. W Wielkiej Brytanii co trzecia kobieta cierpi na tą dolegliwość. Spróbujcie sobie wyobrazić taką sytuację. Jesteście aktywne fizycznie i nagle łamiecie kości. Oczywiście nikomu tego nie życzę, ale życie bywa brutalne. Kośćmi powinniśmy się zająć teraz, bo prawidłowa dieta potrafi zdziałać cuda.





Dieta bogata w wapń
Wapń znajduje się przede wszystkim w produktach mlecznych takich jak: mleko, kefir, jogurt. Dla osób, które nie są przekonane do produktów mlecznych polecam jajka, tofu, soję, kaszę gryczaną oraz jarmuż. Ponoć wapń z jarmużu jest lepiej przyswajany aniżeli z produktów mlecznych.
 
W przyswajalności wapnia pomaga nam bor. Zauważono, że kobiety, które cierpią na osteoporozę mają mało boru we krwi. Bor znajdziemy w jabłkach, orzechach, winogronach, bakaliach, brzoskwiniach, gruszkach, migdałach, fasoli i wielu innych owocach i warzywach.
Kolejnym pierwiastkiem, który przyczynia się do lepszego wchłaniania wapnia jest mangan. Ten pierwiastek z łatwością można znaleźć w ananasach i w ich soku.

Bardzo dużą rolę w dobrych kościach odgrywa witamina D. Nie jest ona syntezowana przez organizm, dlatego też należy ją dostarczyć z pożywianiem. Znajduje się ona głównie w tłustych rybach i owocach morza a także w tranie (uwaga: tranu nie należy przyjmować w lecie, bo można przedawkować witaminę D). Należy też pamiętać, że witamina ta może być tworzona za pomocą słońca. Już 20 minutowy spacer na słońcu dziennie wystarczy. 

Przyswajalności wapnia szkodzi jednak kawa. Wypłukuje ona wapń z organizmu. Jednak mówimy tutaj o dawkach kofeiny większych niż można znaleźć w trzech filiżankach kawy. Kolejnym produktem, który powoduje wydalanie wapnia z organizmu jest sól. Należy pamiętać, że dzienna dawka soli wynosi 3-5 g. Kolejnym z wielkiej, niekorzystnej trójki jest alkohol. Osoby, które nadużywają alkoholu są kilka razy więcej narażone na braki wapnia w kościach.


Podsumowując, kości to bardzo ważna cześć naszego organizmu. Jeśli nie zadbaliśmy o odpowiednią dietę mając naście lat, należy to zrobić teraz. Jeszcze nic nie jest straconego.

7 lipca 2015

Dieta przeciw starzeniu

Skóra starzeje się po 20 roku życia. Jak temu przeciwdziałać? Problemem tym zajął się dr Perricone. Podzielił on produkty, które służą zapobieganiu zmarszczek na pięć grup. Dieta ta wywołała w środowisku dietetycznym istny zamęt. Choć z niektórymi niżej opisanymi sprawami zgadzam się to niektóre nie przemawiają do mnie. Ja ma tylko z tej dziedziny tytuł mgr, więc z kimś kto ma tytuł dr nie wypada polemizować, ale przedstawię i swoje i innych wątpliwości.


Co powoduje starzenie organizmu:
Wolne rodniki - w optymalnych warunkach, a takich nie ma w naszym organizmie, organizm sam potrafi przeciwdziałać wolnym rodnikom. Natomiast stres, palenie papierosów, zanieczyszczenie środowiska, substancje chemiczne w żywności, zła obróbka termiczna żywności, picie alkoholu, długie przebywanie na słońcu, infekcje wirusowe i bakteryjne, długi i męczący trening a nawet oddychanie może spowodować powstanie nadmiaru wolnych rodników. Wolne rodniki powodują wiele chorób cywilizacyjnych: cukrzycę, otyłość, choroby serca, nadciśnienie oraz nowotwory. Są winne także starzeniu się naszej skóry i jej wiotczeniu. 


Co przeciwdziała starzeniu:
Probiotyki to produkty, które posiadają żywe kultury bakterii. Są one nam potrzebne dla dobrego trawienia. Do nich można zaliczyć wszystkie fermentowane produkty mleczne. Dodatkowo można wymienić kiszonki, które również posiadają bardzo dobre bakterie (ale oczywiście tylko te, które robimy sami w domu). 
Prebiotyki to takie produkty żywnościowe, które pomagają działać bakteriom w naszym organizmie. Do nich zaliczają się: cebula, czosnek, cykoria, topinambur, por i szparagi. 


Czym lepsza jest mikroflora naszego organizmu, tym lepiej są wchłaniane substancje odżywcze.


Sezonowe owoce i warzywa - sezonowość jest w modzie. Warto jeść świeże owoce i warzywa, gdyż zawierają przeciwutleniacze, które walczą z wolnymi rodnikami. Zwróćcie uwagę na jedzenie różnorodnych owoców i warzyw, dostarczając szeroki wachlarz przeciwutleniaczy. O tym szerzej napisałam tu .

Woda i herbatki ziołowe - chodzi szczególnie o to, żeby wyeliminować z naszego menu słodkie napoje i być bardzo dobrze nawodnionym. A druga sprawa jest taka, że zioła także zawierają przeciwutleniacze.

Orzechy i pestki - są znakomitym źródłem roślinnej wersji kwasów omega-3, czyli alternatywa dla tych, którzy nie lubią ryb. Poza tym, zawierają również witaminę E, która jest również klasyfikowana jako przeciwutleniacz. Zaznaczam jednak, że orzechy są dość kaloryczne. 

Tłuste ryby i chude mięso - chude mięso nie zawiera dużo tłuszczu a tłuszcz zwierzęcy jest bardzo dużym wrogiem. Tłuste ryby zawierają kwasy omega-3, ale według mnie tutaj jest haczyk. Jeszcze parę lat temu zalecało się spożywanie dużych ilości ryb. Natomiast teraz można zauważyć odwrót od tego stanowiska przede wszystkim ze względu na zanieczyszczenia wód metalami ciężkimi. Dietetycy zalecają jedzenie ryb dwa razy w tygodniu i tego bym się trzymała. 



Moim zdaniem żadna dieta nie jest pozbawiona wad. Należy o tym pamiętać. Moja dieta opiera się przede wszystkim na sezonowych owocach i warzywach. Piję dużo wody lub samodzielnie wykonanych soków. Ryby jem dwa razy w tygodniu. Nie dbam o kalorie, więc nie boje się jedzenia orzechów. 


2 lipca 2015

Letnie skarby

Zioła - mam tę przyjemność, że posiadam ogródek. W nim wygrodziłam cześć na uprawę ziół. Ale równie dobrze każdy może zacząć uprawiać zioła w doniczkach.
Do czego serdecznie zachęcam!


Oto parę bardzo wartościowych przykładów:

Pietruszka (tak a propos Anglicy natkę pietruszki zaliczają do ziół aniżeli warzyw) - bogata w kwas foliowy, który jest bardzo potrzebny kobietom, przeciwdziała anemii, pomaga utrzymać tkankę łączną w dobrej kondycji, gdyż ma dość dużo witaminy C (co również dla nas kobiet jest bardzo ważne ze względu na zmarszczki), działa antyseptycznie. Mam wrażenie, że jest trochę zapominana w naszej polskiej kuchni. 

Mięta (świeża) - pełna antyoksydantów, pomaga w procesie trawienia (dlatego dobrze jest po przejedzeniu się stosować herbatki z mięty), bardzo dobra do koktajli i lemoniad zwłaszcza w lecie. Mięta tworzy super orzeźwiający duet z cytryną.

Oregano - działanie antybakteryjne, wspomaga system immunologiczny, dobre roślinne źródło kwasów omega 3 (dla tych, którzy nie przepadają za rybami), posiada znakomite właściwości przeciwutleniające (przeciwdziała chorobom serca i układu krążenia, starzeniu się i pojawianiu zmarszczek oraz powstawaniu nowotworów). Ostatnio potwierdzono, że właściwości antyoksydacyjne oregano są silniejsze aniżeli jagód i jabłek.

Bazylia - działa antydepresyjnie (zielarze proponują rzuć liść bazylii podczas zdenerwowania), wspomaga pamięć (więc przyda się w czasie sesji), pomaga w pozbycie się tzw.  jet legu.

Melisa - bardzo dobrze działa na nasz układ nerwowy - krótko mówiąc uspokaja nas, działa również na bóle głowy. Przeciwdziała starzeniu się organizmu poprzez działanie antyoksydacyjne witaminy E, związków fenolowych oraz beta-karotenu. Zmniejsza poziom cholesterolu we krwi zapobiegając przy tym powstawaniu miażdżycy.

Od lat dietetycy przekonują, że lepiej jest używać ziół zamiast soli, zwłaszcza przez tych, którzy chorują na nadciśnienie i mają problemy z sercem. Podpisuje się pod tym apelem. Jeśli ktoś nie chce się pozbywać się smaku soli, to zachęcam do zrobienia mieszanki soli z ziołami.

Jeśli siekacie zioła to róbcie to tylko raz, później olejki eteryczne z ziół już nie są tak intensywne.

Z kosmetycznego punktu widzenia używam mięty i melisy (super cytrynowy zapach) do wyrobu soli do kąpieli. Niestety, jest to bardzo trudne, gdyż zioła trzeba wysuszyć na wiór, żeby następnie nie parowały i rozpuszczały soli. Poza tym, można również stosować ziołowe płukanki zarówno do włosów jak i do stóp. Co roku suszę zioła, żeby mieć na zimę! Zachęcam Was do tego!