Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuracje na włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuracje na włosy. Pokaż wszystkie posty

2 maja 2015

Kuchenne sposoby na włosy (1)

Dziś o siemieniu lnianym. O jego właściwościach zdrowotnych pisałam tutaj. O diecie potrzebnej na zdrowe włosy tutaj. Myślę, że dieta to ok. 70% sukcesu, więc nie bagatelizujcie jej.

Jakieś rok temu po raz pierwszy zastosowałam kleik z siemienia lnianego na włosy. Bardzo ważne jest to, że siemię lniane jest bardzo tanie. Jego cena waha się od 2-4 zł.

siemię lniane w ziarenkach

Przygotowanie kleiku z siemienia lnianego:
Do zimnej wody wsypuje ok. 2 łyżeczki ziaren siemienia lnianego. Następnie gotuje je ok. 0.5h (nie doprowadzając do wrzenia), aż pojawi się gęsta masa. Im gęstsza masa, tym lepiej nakłada się na włosy. Nie bawię się w wyciąganie ziarenek z "masy". Nakładam "masę" na włosy, zakładam folie i owijam to ręcznikiem. Tak "męczę się" ok. 0.5h. Następnie spłukuje i myje włosy.


Przeprowadziłam ok. 5 takich terapii. Zauważyłam plusy i minusy tej kuracji.


Plusy:
  • włosy stały się błyszczące i sprężyste,
  • włosy są rozdzielone i bardzo sypkie,
  • kleik bardzo dobrze się zmywa z włosów. 
Minusy:
  • jest to bardzo długi zabieg,
  • "masa" nie jest jednak wystarczająco gęsta, więc czułam lekki dyskomfort, trzymając turban na głowie, 
  • miałam po nim oklapnięte włosy na czubku głowy.  

Polecam zastosowanie siemienia lnianego zwłaszcza po zimie, kiedy włosy są zniszczone ciągłymi zmianami temperatury i noszeniem czapki. Jak widać plusy i minusy tej kuracji się równoważą. Dla mnie największym minusem jest czasochłonność stosowania siemienia lnianego na włosy. Dlatego też odstawiłam ją i czeka, aż będę miała więcej czasu.