1 lipca 2016

Jaki posiłek, to dobry posiłek

Często dyskutujemy, ile posiłków należy jeść dziennie. Jedni mówią pięć, drudzy trzy. Jednak nikt nie precyzuje dokładnie, co to znaczy posiłek.
Wyjdę od piramidy żywnościowej, która na początku 2016 roku została nieco zmodyfikowana. Jak wynika z niej codziennie należy dostarczyć organizmowi przeróżnych substancji odżywczych, zaczynając od białka a kończąc na różnego rodzaju witaminach i minerałach. Czy to jest łatwe?
Wielu z Was wypowiada się, że dość trudne. I tutaj z pomocą przychodzi właśnie fakt, jak definiujemy posiłek.

Dietetycy amerykańscy, którzy zajmują się sportowcami podkreślają, że w jednym posiłku powinny znajdować się 4 grupy z następujących rodzajów jedzenia:

Warzywa: te, które zawierają skrobię (ziemniaki) jak i pozostałe (brokuły, warzywa liściowe) w każdej formie,
Owoce: w każdej formie, mogą być soki, owoce mrożone,
Białko: zarówno te zwierzęce (jajka, kurczak, wołowina, ryby) jak i pochodzenia roślinnego (tofu, fasola, orzechy),
Zdrowe oleje: oliwa z oliwek, nasiona (np. słonecznika), awokado, orzechy,
Produkty zbożowe: makaron, pieczywo,
Produkty mleczne lub ich zamienniki: mleko, śmietana, jogurt, mleka roślinne.


Pamiętajmy, że mówimy tutaj o sportowcach, którzy muszą mieć energię na treningi. Chociaż w dzisiejszych czasach, żeby wszystkiemu sprostać, wszyscy z nas muszą mieć wystarczającą ilość energii, więc bierzmy z nich przykład!
Dla osób zabieganych z pewnością nie będzie to łatwe przygotować np. śniadanie składające się z 4 elementów. Warto jednak spróbować tego teraz w lecie, kiedy mamy świeże owoce i warzywa, które praktycznie codziennie jemy. Poza tym dobrze jest zobaczyć jaka jest różnica pomiędzy posiłkami skomponowanymi z dwóch komponentów a tymi, które ja zaproponowałam. Po prostu sprawdzić, jak długo nie będzie się głodnym.



Podaje wam przykład - zupa krem z dyni na wywarze z kurczaka:
Dynia, cebula, czosnek - warzywo,
Pestki dyni - źródło dobrego typu olei,
Śmietana (dekoracja) - produkt mleczny,
Wywar wraz z miksowanym kurczakiem: białko zwierzęce.




A Wy jak sądzicie; komponowanie takich posiłków jest łatwe czy trudne?
Może podpowiecie kolejne przykłady?!

Przy okazji chciałabym Wam podziękować za liczne komentarze! Dziękuję!

59 komentarzy:

  1. W przypadku żywienia indywidualnego, każdy powinien spożywać 4, a najlepiej 5 posiłków dziennie. Taki rozkład posiłków nie tylko spowoduje dostarczenie wszelkich składników pokarmowych, odżywczych i anty odżywczych, ale również nie spowoduje uczucia głodu, co powoduje, że nie sięgamy po słodycze. Rozkład ten jest szczególnie ważny u osób dość aktywnie fizycznie, czy też osób pracujących dość fizycznie. W przypadku żywienia konsumenta w placówkach żywienia zbiorowego, ilość posiłków jest różna, bo w stołówkach szkolnych mogą być to 2-3 posiłki, a w DPS-ach, czy też w szpitalach 4-5 posiłków dziennie. Szczególnie rozkład 5 posiłków dziennie jest ważny u osób chorych na cukrzycę. Planowanie żywienia zbiorowego jest bardzo trudne, bo ogólnie w technologii gastronomicznej, czy też w towaroznawstwie wyróżniamy 12 grup produktów spożywczych, które musi być wzięte pod uwagę przy planowaniu jadłospisów w zakładach żywienia zbiorowego. Taki szerszy podział pozwala na komponowaniu każdego posiłku, który spełnia zasady racjonalnego żywienia, jednocześnie uwzględniając normy żywienia i dzienne racje pokarmowe, które są zależne od stawki żywieniowej. W branży gastronomicznej, gdzie obowiązuje żywienie typu otwartego, wówczas stosuje się karty dań, gdzie powinno spełnić wiele różnych potraw, poczynając od zimnych i gorących przystawkach aż po desery i napoje zimne i gorące. W przypadku obiektach turystycznych, tutaj preferuje się 4-5 posiłków dziennie lub 2-3 posiłki dzienne w zależności od tego, czy jest to żywienie AL, FB, czy HB. Wiele stanowisk dietetyków oraz IŻŻ, dziennie powinniśmy spożywać 4-5 posiłków dziennie, najlepiej o stałych porach. Błędnie też mówi się o spożyciu kolacji przez 18-19 h. To główny błąd, gdyż kolacja powinna być spożyta 2-3 h przed snem. Bardzo fajne zupka ;) Kiedyś zrobiłem zupę krem z kalafiora i curry. Dynie uwielbiam, bo głównie dostarcza nam B-karoten, więc warto często robić zupy krem. One są wyśmienite i lekkostrawne. Przyznam szczerze, że ja bardziej uwielbiam zupy krem niż naturalną zupę z kawałkami ugotowanych warzyw ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzy posiłki obowiązkowo, ale w praktyce trochę to wygląda inaczej, bo i tak przecież coś przegryzę pomiędzy posiłkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Komponowanie wartościowych i zdrowych posiłków jest sztuką, ale myślę, że przy odrobinie determinacji można się tego nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja lubię zupę z dyni! Robię ją od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. omom kocham zupy z dyni:D i tak podane. no nie głodnam:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Taką zupkę to bym z chęcią zjadła. Moc dobrych składników, ciepłe danie. Bardzo lubię zupy - zarówno te lekkie, jak i treściwsze. Pozdrawiam serdecznie :) Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo inrterujacy post, nie wiedziałam że posiłek musi zawierać te cztery elementy.

    Myślę,że najprościej jest zrobić sałatkę w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że w dzisiejszych czasach kiedy mięso, warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste są na wyciągnięcie ręki, nikomu z nas nie grozi głód ani brak witamin. Problem zaczyna się, gdy na śniadanie i kolacje zjada się drożdżówkę, chipsy czy inne słone i słodkie przekąski, które składają się z samej soli, cukru i chemii, brak w nich natomiast substancji odżywczych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja słyszałam o 5 posiłkach i zawsze staram się tego trzymać, rano śniadanie, przekąska (oczywiście zdrowa np. banan) obiad, podwieczorek i kolacja ( 2 godziny przed spaniem) ;p zawsze układam jadłospis tak aby było z niego najwięcej korzyści i witamin. Teraz najbardziej cenie sezonowe warzywa i owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jem koniecznie 5 posiłków, inaczej jestem głodna:) I dbam o jakość, nie o ilość, a bardziej o jakość:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taka zupka...marzenie! jadłabym z wielką przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety jem bardzo nieregularnie...w roku szkolnym to jeszcze, jeszcze...rano jem śniadanie około 7:30, potem jakiś baton w szkole i o 16 wracam do internatu na obiad. Potem znowu batony i kolacja około 19...Teraz w wakacje często jem śniadanie około 11, obiad o 18 albo wcale...

    OdpowiedzUsuń
  13. 5 posiłków dziennie i podstawą każdego z nich powinny być warzywa w 3/4, a owoce w 1/4. Skomponowanie posiłków nie jest trudne jeśli wiemy, które z nich zawierają białka, a które węglowodany bo zauważyłam, że z tym ludzie mają czasem problem. Jeśli chodzi natomiast o dietę dla sportowców to różni się ona pod względem kaloryczności od normalnej diety bo wiadomo, że sportowiec potrzebuje wiecej energii ale komponowanie posiłków wg zasad dietetyków amerykańskich wydaje się słuszne, aczkolwiek i na ten temat są różne szkoły odnośnie niełączenia różnych składników. Myślę więc, że najlepiej kierować się własnym rozsądkiem, słuchać własnego organizmu i do niego dostosować dietę ale pamiętać przy tym aby to warzyw i owoców było najwięcej. Zupę z dyni uwielbiam i robię ją podobnie, różni się trochę kompozycją przypraw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej stosuję 4 posiłki dziennie, tak skomponowane, żeby nie być głodną do następnego posiłku. Czyli generalnie staram się, żeby były te 4 komponenty w każdym posiłku.
      Dietetyka sportowa jest odrębną dziedziną i tak jak piszesz każdy sportowiec powinien mieć bardziej kaloryczne posiłki. Średnio w czasie treningowym (też w zależności od sportu) musi spożywać ok 5 tys kcal. W czasie ciężkiego trening w niektórych sportach ta ilość wzrasta do 8 tys. Natomiast podczas olimpiady w Pekinie, poszła plotka, że Michael Phelps zjadał posiłki na poziomie 10tys kcal. Plotkę sam zainteresowany zdementował kilka lat później. Jednak dietetyka sportowa dba o ciała w bardzo silnym ekstremum wytrzymałości. I niektóre rady takich dietetyków warto zastosować w naszym życiu, zwłaszcza, że cześć z nas podczas dnia nawet nie trenując spala bardzo dużo energii w pracy i organizm jest bardzo eksploatowany.
      Co do wiedzy na temat odżywiania, to muszę powiedzieć, że myślałam, że w erze dbania o własne ciało i o to co jemy będzie zdecydowanie większa. To co dla mnie w liceum było rzeczą oczywistą teraz niestety dla ludzi bez wykształcenia dietetycznego nie jest! Smutne!
      Natomiast co do Amerykanów to oni dla mnie są autorytetami. Na ich uczelniach robi się szereg bardzo interesujących badań, na które polskie uczelnie kompletnie nie stać. Dzięki temu ich wiedza jest znacznie lepsza niż dietetyków polskich również niestety, bo wszyscy(a w szczególności Polacy) na tym tracą.

      Usuń
  14. Uwielbiam takie kompozycje i staram się zwracać na to uwagę. Najlepiej wybierać to co zdrowe, bo przecież jesteśmy tym co jemy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję bardzo za komentarz na blogu :)

    Ja bym chciała kiedyś spróbować zacząć się odżywiać według norm żywieniowych. 5 porcji warzyw i owoców, ryby itp... Ciekawa jestem czy to możliwe ? Sama widzę po sobie, że u mnie brakuje warzyw. Mam nadzieję że małymi krokami uda mi się to zmienić. Myślę że ciężko kazać odżywiać się według 1 schematu żywieniowego - każdy z nas jest inny no nie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie nie powinnaś się aż tak martwić, że nie jesz 5 porcji owoców i warzyw dziennie. Dobrze by było małymi korkami zmieniać ten nawyk.


      Ciężko jest pisać o zdrowym odżywianiu mając na myśli wielu ludzi o różnych nawykach żywieniowy,preferencjach, godzinach posiłków i chorobach. Jak idziesz do dietetyka to on powinien zadać Tobie mnóstwo pytań i na tej podstawie rozpisać dla Ciebie najlepszą dietę. Ja nie mam tej możliwości i dlatego muszę pisać ogólnie. Jak będziesz miała jakieś pytania dotyczące Twojej osoby to proszę albo zadać w komentarzach albo napisać na maila. Ja chętnie odpowiem!

      Usuń
  16. Ja myślę, że nie jest to trudne, tylko trzeba chcieć ciekawie i rozmaicie komponować posiłki, bo często idziemy po prostu na łatwiznę i nie wysilamy się za bardzo, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  17. Komponowanie takich posiłków nie jest niestety łatwe...

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę spróbować zrobić tą zupę. Zdrowe odżywianie to skomplikowana sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zupka fajna ale zamiast śmietany dałabym jogurt :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Choć moje posiłki komponowane sa najczęściej z prostych składników to makro musi się zgadzać. A to czy 5 czy nawet 6 (z przekąskami) to juz zależy co jem i jak planuję sobie dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio zaczęłam skłaniać się ku myśli, że najlepiej jeść 3 - 4 posiłki dziennie, w zależności od tego, jaki tryb życia się prowadzi. Częstsze jedzenie doprowadza do ciągłego wyrzutu insuliny, co w przyszłości może skutkować insulinoopornością. Ja sama jem różnie - czasem jem 3 razy dziennie, czasem 6 - jak w weekendy jestem w domu, to jem coś ciągle, ale staram się nad tym panować :P
    Zupa nie dla mnie, ale wygląda bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do tej pory dużo czytam na temat komponowania posiłków i wciąż nie znalazłam idealnego rozwiązania, choć obecnie kieruję się zasadą, że jem to, na co mam ochotę, ale też zgodnie z moją dietą niełączenia i zgodnie z rozsądkiem. Na obecną chwilę wolę zjadać 3, czasem 4, posiłki dziennie, ale muszę je na tyle sprawnie komponować, aby w miarę możliwości zjadać produkty z różnych grup.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajna propozycja z zupą, które osobiście baardzo lubię;) Myślę że na początku ciężko będzie skomponować takie proste posiłki, które będą zabierać 4 grupy składników, ale z czasem stanie się to prostsze;) Ja często przyrządzam kaszę/ryż/makaron, warzywa duszone, fasolka, sałatka z oliwą;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo dbam o dobre odżywianie moje i mojej rodziny. Nie muszą to być wcale produkty z górnej półki. Często robię gotowane śniadania, mało smażonych rzeczy, dużo kasz,mało mięsa, dużo warzyw.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko jest absolutnie indywidualne, ale mimo wszystko uważam, że w diecie nie potrzebujemy aż tak dużo węgli jak nam mówią. Kromka chleba tu, kawałek ciasta tam, makaron, ryż, kasza, warzywa strączkowe... moim zdaniem naprawdę nieco mniej węgli. Ja miałam kiedyś na wadze przeobrzydliwą liczbę powyżej 90... Włączenie większej ilości białka i ograniczenie kcal z węgli działa cuda... a miejsce na ciastko lub makaron i tak zawsze zostanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W diecie podstawowej każdego człowieka, węglowodany odgrywają dość ważną rolę w naszym organizmie, dlatego też udział proc. węglowodanów powinien wynosić ok. 55-65%. Jest tak dlatego, że człowiek musi dostarczać węglowodany ze względu na zapotrzebowanie glukozy, który jest ważnym cukrem - dostarcza nam energię, dlatego też zaliczamy do składników odżywczych energetycznych. W naszej diecie powinny głównie stanowić węglowodany złożone, a szczególnie posiłki powinny dostarczać nam dużo błonnika pokarmowego, który odgrywa dość istotną rolę w naszym układzie pokarmowym. Z kolei nadmiar białka w naszej diecie jest niekorzystne dla naszego zdrowia, gdyż nadmiar białka wpływa negatywnie na pracę m.in. nerek. Zgodnie z normami żywieniowymi, zdrowy człowiek powinien dostarczać ok. 0,8-1g białka na 1 kg/masy ciała, gdzie udział proc. białka powinien wynieść ok. 10-15% energii. Teoretycznie zwiększając w naszej diecie ilość białka również spowoduje odchudzenie - to logiczne, ale na dłuższy czas nasze narządy zaczną wysiadać i nie jedna osoba wylądowała w szpitalu przez nadmiar białka, dlatego też najwięcej energii powinniśmy pokrywać z węglowodanów złożonych, potem tłuszczy a najmniej z białka. Zapotrzebowanie na wszelkie składniki odżywcze i pokarmowe są różne w zależności od wieku, płci, aktywności fizycznej, stanu zdrowia itd., nie mniej jednak nie zmienia się ilości spożycia składników pokarmowych pod względem energetycznym. Białka należą do składników odżywczych budulcowych. Węglowodany są dość ważne w naszej diecie i nie powinniśmy ich eliminować ani ograniczać w naszej diecie. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dietetycy od lat pracują nad skomponowaniem optymalnej diety dla naszego organizmu. Jeśli normy są podane to należy ich przestrzegać.
      Oprócz tego, że węglowodany są źródłem energii to jeszcze dodatkowo wpływają na szereg innych funkcji w naszym organizmie. Błonnik, który jest zaliczany do węglowodanów pomaga trawić pokarm poprzez wprawienie jelit w ruchy perystaltyczne. Pektyny - błonnik rozpuszczalny, pomagają w obniżeniu cholesterolu we krwi. Czyli błonnik właśnie działa na to, żeby nie tyć.
      Powodują utlenianie kwasów tłuszczowych a bez tego mechanizmu może nastąpić zakwaszenie organizmu. Pomagają syntezować aminokwasy, które następnie wchodzą w skład białka.
      Na pytanie dlaczego tyłaś bardzo trudno odpowiedzieć. Może większość węglowodanów to były cukry proste (np. glukoza) lub dwucukry (np. sacharoza, czyli cukier biały), które energię dają na krótko. Przy niedostarczaniu odpowiedniej energii w postaci pożywienia organizm pobiera energie z białek. Jeżeli białka z pożywienia nie jest wystarczająco dużo, to pobiera z białek z naszego organizmu. Najgorszym z możliwych scenariuszy jest fakt, że przez takie perturbacje w naszym organizmie można naruszyć mięsień sercowy, a z tym już nie są żarty!
      Nie jestem zwolenniczką żadnych diet, które eliminują lub kładą nacisk na jakiś składnik. Dieta bogata w białko, dla niektórych kończyła się ogromnymi problemami z nerkami. Poza tym ta dieta zakwasza organizm, co również powoduje, że człowiek czuje się bardzo źle.
      Czasami zmiany diety nie dają złych symptomów przez jakiś czas, ale później pewne sytuacje jest bardzo trudno odwrócić.

      Usuń
    3. Zgadzam się z Rebeccą w 100%. Myślę, że autorka komentarza miała dużą dietę, gdzie królowały produkty zawierając węglowodany, które powodowały szyki skok i szybki spadek cukru, tak jak Rebecca wspomniała w swoim komentarzu. W naszej diecie powinny pojawić się węglowodany, które przyczyniają się do powolnego wzrostu glukozy we krwi. Ja tak samo nie jestem zwolennikiem takich zmian związanych ze składnikami pokarmowymi w naszej diecie. Pozdrawiam.

      Usuń
  26. Takie posiłki są zdrowe, ale również pyszne :)
    Komponowanie ich nie jest trudne, tylko trzeba się tego nauczyć i mieć różne produkty pod ręką. I nabyć nawyk dodawania po trochę różnych składników. Np. robię sałatkę, to sypnę trochę słonecznika, tak dla fantazji. Ja się ostatnio bawię sałatkami. Chyba udało mi się coś w ten deseń zrobić, tworząc sałatkę makaronową a'la Caprese. Tradycyjną Caprese połączyłam z makaronem i "dla fantazji" i smaku (lubię) sypnęłam słonecznik. Postaram się korzystać z Twoich podpowiedzi. Teraz już świadomie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaje mi się, ze takie komponowanie posiłków to kwestia wprawy, nic trudnego, jeśli się już zacznie:) Ja bardzo pilnuję przede wszystkim tego, żeby jeść minimum 5 porcji warzyw i owoców dziennie, do tego pestki, nasiona i inne dobroci:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oczywiście, że jestem za tym, aby posiłki przygotowywać samemu, niż kupować gotowce :) Po pierwsze wiemy, mniej więcej co wkładamy do garnka, a po drugie sama przyjemność z gotowania jest plusem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Białko, błonnik i tłuszcze zapewniają nam uczucie sytości i powodują, że poziom glukozy we krwi rośnie i opada powoli - dlatego staram się je dodawać do każdego posiłku. Zupa krem z dyni sama w sobie miałaby wysoki IG, ale obniżają go właśnie tłuszcze i białko.

    Jakościowo komponuję moje posiłki pod względem tego, jaki tryb życia prowadzę - rano jem więcej węglowodanów z tłuszczami, wieczorem - białek z tłuszczami (ale węglowodany także dodaję, tylko w mniejszej ilości). Są bardzo różnorodne, dzięki czemu moje badania krwi jeśli chodzi o witaminy, minerały i ferrytynę (żelazo) są wzorcowe :) A posiłków jem 4 dziennie najczęściej (gdy jestem na uczelni, to dzień mam dłuższy i wtedy jest to 5 posiłków).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przykłady tego, co jem:
      Owsianka (mleko, płatki owsiane, owoce, orzechy lub masło orzechowe) lub kanapki (warzywa, owoc, chleb, szynka lub ser i chleb żytni razowy). Na obiad: kasza lub makaron, ryba, jajka lub mięso, duuuużo warzyw (surowe i gotowane), dressing z olejem, pestki dyni/słonecznika lub masło klarowane do smażenia. A na kolację pieczywo chrupkie żytnie na zakwasie, sałatka (warzywa takie, jakie są pod ręką), pestki i olej, ser feta, żółty, mozarella lub mięso/szynka. Albo kanapki z twarożkiem, tłustszą rybą i warzywami. Lub jajka, pieczywo i warzywa.

      Usuń
    2. O bardzo dziękuję Tobie za podanie paru przykładów takich posiłków. Jak widać niektórzy mogą mieć dość spore problemy ze skomponowaniem takich dań. Trzeba im w tym pomóc, bo z moich obserwacji wynika, że dają one nam bardzo dużo korzyści!

      Usuń
  30. Dbajmy o to, aby nasze posiłki były zdrowo skomponowane, naprawdę warto się ciut pomęczyć :-) zupka bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. warto przemyśleć :) śniadanie które właśnie zjadłam składało się z 3 komponentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czasami trzeba się trochę pogłowić, pomyśleć, zastanowić nad posiłkiem jaki będziemy jedli. Wiadomo, tłusty być nie może, bo późniejsze uczucie nie należy do przyjemnych, a białko obowiązkowo musi być zawarte. No i sportowcy czy osoby ćwiczące potrzebują więcej białka niż przeciętny człowiek. Wszystko z umiarem i odpowiednio, a będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  33. Podstawą zdrowia jest zróżnicowanie. Co do jedzenia jestem zwolenniczką- na żądanie, jak dziecko. Gdy nie mam ochoty nie jem, mam dni tak jak dzisiaj, że uwielbiam kombinacje kuchenne. Co do Twojej zupy to rewelacja. Powinnam spróbować.
    eksperyment- przemijania.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak dla mnie komponowanie posiłków nie jest takie proste, bo w końcu muszą być tam aż cztery elementy. Jeśli chodzi o przykład takiego posiłku to chyba najptościej by byłl zrobić sałatkę.

    OdpowiedzUsuń
  35. W moim przypadku i myślę, że u większości osób także, kompletowanie jednego posiłku ze wszystkich powyżej wymienionych produktów jest niemożliwe. Dzienna dawka - i owszem, ale ja osobiście po potrafiłabym na raz wepchnąć w siebie owoców, warzyw, olei, produktów zbożowych i mlecznych oraz białka. Znając życie nawet w codziennym jadłospisie brakuje co poniektórych składników :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy wybrać 4 spośród tych co podałam.
      Rzeczą, którą ja często jadam jest granola. Przyjrzyjmy się jej komponentom:
      Jogurt lub mleko zwierzęce lub roślinne - białko,
      płatki owsiane - węglowodany,
      migdały lub orzechy lub siemię lniane - dobre oleje,
      owoce suszone lub owoce (np. maliny).
      I bez problemu radzimy sobie z 4 składnikami.

      Mnie najłatwiej idzie komponowanie tego typu posiłku rano, zawsze jadam dwa typy warzyw, jabłko, chleb oraz wędlinę lub ser. I znowu mamy 4 typy.
      Z waszych komentarzy mogę bardziej się przekonać, że brak Wam wprawy.

      Usuń
  36. Początkowo komponowanie takich posiłków z pewnością do najłatwiejszych nie należy, ale dalej pewnie to już kwestia przyzwyczajenia, świadomości produktów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Kiedy zaczniemy prawidłowo komponować posiłki, po pewnym czasie na pewno wejdzie nam to w nawyk :) Nie jest to takie trudne, ale fajnie, że o tym piszesz, bo dla niektórych posiłek to również np. jabłko lub inna przekąska, ale to właśnie- tylko przekąska :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja myślę że trudne - przynajmniej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wydaje mi się, że trudne pod kątem czasu i systematyczności. Lubię mieć zbilansowane posiłki w ciągu dnia, ale czasem brakuje mi chęci :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zjadłabym taką zupkę! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Według mnie komponowanie pełnowartościowych i odpowiednich kalorycznie posiłków jest bardzo trudne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Trudno samemu komponować posiłki, ale jak już się zacznie, to potem jest już górki. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przyznam, że nigdy nie zwracam uwagę na różne piramidy czy diety, bo niestety u mnie nawet książki związane z dietą bezglutenową kończą się na szukaniu milionów innych zamienników, co prawda zwracam przez to dużą uwagę na żywność, ale inna sprawa - często cały dzień trzymam się na np. koktajlu z malin, bo nie odczuwam potrzeby jedzenia, mimo wszystko zdaje sobie sprawę, że trzeba bardzo przykładać uwagę do tego co jemy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Krem wygląda naprawdę apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. No cóż, nie zgadzam sie z amerykańskimi dietetykami. Jestem fanką diety rozdzielnej.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie wgłębiałam się w temat diet. Z pewnością na początku jeżeli ktoś podejmuje się komponowania tego typu posiłków to nie jest łatwo, jeżeli nie jest się specjalistą w tej dziedzinie.

    OdpowiedzUsuń