19 lipca 2017

Tłuszcz mleczny

Jak już zdążyliście zauważyć jestem zwolenniczką jedzenia wszystkiego (oczywiście tego, co się da zjeść i jeśli nie ma przeciwwskazań lekarskich). Dlatego chcę dzisiaj napisać o tłuszczu, znajdującym się w produktach mleczarskich i trochę pozytywnie się na jego temat wypowiedzieć. Przez wiele lat tłuszcze mleczne były na cenzurowanym, choć tak do końca nie wiadomo dlaczego, bo ich niekorzystnych właściwości nigdy nie udowodniono.



Chociaż tłuszcz dostarcza nam więcej kilokalorii (9kcal/100g w porównywaniu do cukrów oraz białek - 4kcal/100g) to jednak zmniejsza apetyt. Tłuszcz mlekowy nie stanowi ryzyka przybierania na wadze pod warunkiem, że jada się go odpowiednio do zapotrzebowania. 

Posiada optymalne proporcje kwasów tłuszczowych omega 6 do omega 3 (choć faktem jest, że nie jest ich zbyt dużo w produktach mlecznych).

Zawiera fosfolipidy, które działają ochronnie na nasz system nerwowy i szczególnie jest to ważne w okresie płodowym jak i niemowlęcym. 

Obecne są również przeciwutleniacze rozpuszczalne w tłuszczach (witaminę E, A, D oraz K, beta-karoten, koenzym Q10), które chronią nasze komórki przed wolnymi rodnikami. Wszystkie te witaminy potrafią współdziałać ze sobą a także z witaminami rozpuszczalnym w wodzie. Szczególnie ważne z punktu widzenia kobiet są witaminy D3 oraz K2 odpowiedzialne za mineralizację naszych kości.

Tłuszcz mlekowy hamuje rozwój szkodliwych bakterii w jelitach, dając przy tym możliwość rozwinięcia się korzystnej mikroflorze. 

Wykorzystania produktów mlecznych przy dietach osób, które chorują na nowotwory, potwierdza, że są one bardzo wysoko cenione przez dietetyków. Szczególne znaczenie ma tutaj sprzężony kwas linolowy (CLA), który oprócz właściwości przeciwnowotworowych bardzo dobrze działa na nasz układ immunologiczny, który w walce z nowotworami jest nam bardzo potrzebny.

CLA również jest znany z zapobiegania chorobom układu krwionośnego. Dlatego regularne spożycie produktów mlecznych może nas uchronić przed miażdżycą, która może powodować udary mózgu, zawały mięśnia sercowego, chorobę niedokrwienną serca. Poza tym zapobiega utlenianiu cholesterolu.  

Oczywiście zawsze znajdzie się minus. Są osoby, które maja problem z trawieniem laktozy (głównego cukru znajdującego się w mleku). Jednak tak naprawdę zależy to od stopnia dysfunkcji w trawieniu tego cukru. Niektórzy mogą bez oporów jadać jogurty lub inne fermentowane produkty, gdzie laktozy jest mała ilość. W tych produktach laktoza jest zamieniana na kwas mlekowy. 

Produkty mleczne fermentowane również zawierają bardzo dużo korzystnej mikroflory, która pozwala przetrzymać nam zimę w dobrym zdrowiu (proszę jednak czytać etykiety - musi być informacje, że zawiera żywe kultury bakterii). I zdecydowanie poleciałabym jogurty naturalne. 


Do znudzenia będę przypominać, że tylko różnorodna dieta będzie wpływać na nas korzystnie. A przy tym warto zachować umiar.

58 komentarzy:

  1. Jaki ciekawy wpis :) U Ciebie zawsze dowiem się interesujących rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo jem jogurtów naturalnych - wolę je od owocowych. Jogurt naturalny i do tego świeże owoce. Oczywiście jogurty wybieram takie, aby żywe kultury bakterii zawierały.
    Fajny post i cenne informacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu świetna sprawa!
    Nie przypominam sobie, abym miała do czynienia z taką kopalnią informacji na ten temat.
    Tym bardziej mam ochotę na świeży kefir, który właśnie mi się "robi". Wczoraj dostałam świeże mleko, prosto od krówki, bo akurat byłam u babci.
    Rewelacja!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam fermentowane produkty mleczne☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry artykuł, jestem wielką fanką produktów mlecznych i cieszę się że mają one wiele walorów :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla odzyskania flory bakteryjnej ostatnio przestawiłam się na kefiry i jogurty naturalne zamiast tych smakowych i wyniki są zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy wpis,asz racje z ta roznorodna dieta a ja czesto zajadam to samo :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam przetwory mleczne - może dlatego że wychowałam się na wsi i w dzieciństwie zawsze mogłam liczyć na szklankę pysznego mleka od krowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bałam się kiedyś tłuszczu mlecznego i wybierałam produkty chude oraz light - zupełnie niepotrzebnie. Teraz nie wystrzegam się ani półtłustego twarogu, ani śmietany w zupie czy tłustszych jogurtów - grunt to umiar :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również jestem zwolenniczką jedzenia wszystkiego, lecz w małych ilościach. Mleko kupuję w butelkach kartony odpadają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szukam na mleku 3,2% i do tego ograniczała się moja wiedza w temacie tłuszczów mlecznych. No i o jogurtach wiedziałam. Ja to tylko od czasu do czasu mleczne coś jem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może dzięki Tobie więcej ludzi przekona się do produktów mlecznych? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. O ja uwielbam wszystko co mleczne oprócz sera żółtego :D Super wpis!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/07/red-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  14. ja raczej unikam nabiału - lepiej sie czuję

    OdpowiedzUsuń
  15. ja piję mleko 2%, a jogurtów nie lubię;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie tłuszcz mleczny nie jest straszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię naturalne jogurty i typu greckiego, unikam za to niestety maślanek i kefirów po prostu ich nie lubię, może się kiedyś do nich przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja niestety tłuszcze mleczne dużo spożywam ;( lubię poprpstu, tluste mleko lepiej smakuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię wszystko, co mleczne, moje dzieci również :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zauważyłam, że mój żołądek lepiej się zachowuje po produktach bez laktozy i nietłustych...

    OdpowiedzUsuń
  21. Medialna nagonka na produkty mleczne spowodowała, że ludzie zaczęli ich unikać, a jeśli już jedzą to raczej te niskotłuszczowe, czym robią sobie krzywdę bo takie produkty nie tylko gorzej smakuja, ale i niektóre witaminy bez obecności tłuszczu się nie przyswajają. Ja też mam problem z laktozą w mleku słodkim, ale są jeszcze twarożki, jogurty, kefir i inne produkty. Mamy więc wybór. Dobrze, że napisałaś taki post. Trzeba uświadamiać ludziom, że tylko bogata urozmaicona dieta dostarczy nam wszystkich potrzebnych składników.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja niestety muszę unikać produktów mlecznych, ale dlatego, że mam nietolerację laktozy, także muszę zwykłe mleko zastępować zamiennikami i szukać serów bez mleka.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś popełniłam ogromny błąd - eliminacja tłuszczy do minimum. Efekt końcowy? Wypadanie włosów, anemia... nigdy więcej;) tłuszczy z mleka się nie boję, a nawet takie mleko prosto od krowy dużo bardziej mi smakuje, aniżeli to sklepowe.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jem jogurty naturalne i powiem szczerze, że nie jestem w stanie wytrzymać bez nich dłużej niż tydzień, zaraz mnie do nich ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak na prosty rozum - natury nie musimy poprawiać. Mleko jest, jakie jest, jeśli zaczniemy w nim kombinować, obniżać zawartość tłuszczu, to skąd pewność, że będzie to wciąż tak samo wartościowy produkt? Z taką opinią spotkałam się też kiedyś w jakimś programie telewizyjnym, tzn. mówiono konkretnie o produktach light.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W literaturze naukowej z zakresu żywienia panuje bardzo duża krytyka diet nisko tłuszczowych, które były preferowane kilka lat temu. Jeśli odejmiemy tłuszcz to musimy coś dodać - czyli w taki produktach było więcej cukrów. Obecnie jest przekonanie, że taka dieta doprowadziła USA na skraj epidemii otyłości. Amerykanie notabene myśleli, że jak coś jest light to mogą to jeść bez umiaru ... błąd.

      Usuń
  26. Nawet nie wiedziałam, że tak może działać :D
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bardzo lubię mleko i jogurty naturalne również.
    Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście mi nie szkodzą produkty mleczne..i samo mleko :) Muszę przyznać, że bardzo je lubię :) Zgadzam się z Tobą, że nasza dieta powinna być różnorodna ❤️

    OdpowiedzUsuń
  29. Żebym ja lepiej trawiła mleko :(. A tak niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzę, że jest coraz więcej ludzi nietrawiących podejrzewam laktozy! Może to być również tego, że masz problemy ze schudnięciem. Może to być nie tylko problem laktozy, ale również innych produktów.

      Usuń
  30. Zawsze byłam i będę za tłuszczem, zwłaszcza tym w mleku. Piję pełnotłuste mleko, a jak mogę to nawet połowicznie swojskie (ma ok. 4-6% tłuszczu). :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mleko czy produkty mleczne spożywam codziennie. A to na śniadanie w postaci jaglanki na mleku, czy na lunch w postaci białego sera. Moje życie bez nabiału byłoby smutne i niepełne.

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo dużo jem jogurtów, nie kupuję 0 % tłuszczu, bo słyszałam, że są gorsze. Tradycyjny kremowy jogurt i twarożek, to jem codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. też jestem zdania, że wszystko, ale z umiarem. oczywiście wykluczając produkty, których jeść nie możemy. Latem przygotowuję sama jogurty owocowe, naturalny jogurt i owoce :) i jest idealnie

    OdpowiedzUsuń
  34. od zawsze uwielbiam wszystkie produkty mlecze i sporo ich spożywam, na szczęście nie mam nietolerancji laktozy

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja już tyle razy czytałam że jednak mleko i mlekopodobne artykuły są nie zdrowe ale i tak nie mogę się powstrzymać od jedzenia tego. Uwielbiam takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię produkty mleczne, kupuję sporo jogurtów naturalnych, często używam ich podczas gotowania różnych dań.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawy wpis, jak zwykle mnóstwo cenny informacji

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja niestety z mlekiem zacząłem się od niedawna omijać. Uwielbiam je, ale mój żołądek mniej :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ciekawy wpis, ja w swojej codziennej diecie staram się używać produktów mlecznych, bo najważniejsze jest jeść wszystko, ale po troszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ciekawy wpis! Zawsze byłam fanką nabiału i nigdy nie bałam się sięgać po ich tłustszą wersję.

    OdpowiedzUsuń
  41. Od malutkiego dziecka rodzina wychoywała mnie na mleku. Kozie było moim dzieciństwem.
    ,,Tłuszcz mlekowy hamuje rozwój szkodliwych bakterii w jelitach, dając przy tym możliwość rozwinięcia się korzystnej mikroflorze. " O tak, to mnie doprawdy przekonuje. Wracam do jego jedzenia, nawet dziś zrobię ryż na mleku. Póki nietolerancja laktozy jest ode mnie bardzo daleko.
    Uwielbiam Twoje posty, naprawdę. Pisz częściej, o ile możesz.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja zawsze uwielbiam nabiał, jogurty naturalne, kefiry, maślanki, wszelkiego rodzaju sery. zawsze tłumacze klientom że lepiej brać coś z tłuszczem niż te produkty light i 0%, jeść w mniejszych ilościach niż te syfy przetwarzane.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam problem z laktozą i zdecydowanie próbuje unikać jak mogę, ale nie raz zjem coś na mleku i tak najgorsze są dla mnie sery żółte.

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak widać z Waszych komentarzy, każdy organizm reaguje inaczej na produkty mleczne. Bardzo dobrze, że znacie swoje organizmy i wiecie co jest dla Was dobre.
    Dziękuję też z miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nice post. I was checking continuousy this blog and I am impressed!

    Extremely useful information specificqlly the last part :) I care for such info much.
    I was seekibg this certain information for a very long time.

    Thank you annd good luck.

    OdpowiedzUsuń
  46. cóż we wszystkim trzeba zachować umiar ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja to póki co tylko żywność fermentowaną jadłam, produktów mlecznych fermentowanych jeszcze nie, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  48. zgadzam się w pełni - różnorodność jest kluczem do sukcesu, a nie bezsensowne ograniczanie wszystkiego. pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie wyobrażam sobie swej diety bez mleka i jogurtów :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dodatkowo mam fioła na punkcie gzika.

      Usuń
  50. Ciekawy wpis! Ja to nie widzę poranka bez kawusi z mleczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Samo mleko rzadko pije ale nabiał w innej postaci owszem :)

    OdpowiedzUsuń